Mamy już w Charkowie nowego Konsula Generalnego
16.08.2010 11:59
W dniu 15 sierpnia charkowska Polonia poznała nowego Konsula Generalnego RP w Charkowie, Pana Jana Granata. Tego dnia rano przybył on pociągiem z Kijowa razem ze swoją małżonką, Panią Haliną, do pracy w charkowskim okręgu konsularnym. Mianowany na stanowisko przez polskiego ministra spraw zagranicznych winien rozpocząć swoją służbę 16 sierpnia 2010r.
Spotkanie odbyło się na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Piatichatkach.
15 sierpnia to dla Polaków dzień szczególny. W Polsce to podwójneświęto: państwowe- Sił ZbrojnychRzeczypospolitej Polskiej oraz liturgiczne - Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, dzień ustawowo wolny od pracy. Tego dnia w godzinach przedpołudniowych na cmentarzu zebrali się miejscowi Polacy, członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej w Charkowie oraz pracownicy placówki konsularnej, żeby uczcić pamięć pochowanych na cmentarzu rodaków – polskich oficerów.
Po ceremonii złożenia kwiatów rozpoczęła się msza święta w intencji pomordowanych. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił wikariusz diecezji charkowsko-zaporoskiej ksiądz prałat Jan Sobiło. Po nabożeństwie w intencji ofiar totalitaryzmu ojciec Jan poprosił wszystkich obecnych o modlitwę za nowego Konsula Generalnego w Charkowie Pana Jana Granata. Wierni prosili Matkę Bożą, żeby wzięła pod swoją opieką dyplomatę w jego służbie na rzecz państwa polskiego.
Po części oficjalnej była okazja do krótkiej rozmowy członków Stowarzyszenia z Panem Konsulem. Polski dyplomata podziękował wszystkim za uczestnictwo w nabożeństwie, za to, że przyszli na cmentarz w ten upalny dzień, żeby uczcić pamięć polskich oficerów podczas święta Wojska Polskiego. Pan Konsul nie krył zachwytu, że na cmentarz przybyło tak dużo młodzieży. Józefa Czernijenko - prezes Stowarzyszenia - zapoznała Konsula Generalnego z członkami swojej organizacji oraz krótko opowiedziała o działalności Polonii w Charkowie. Pytań do nowego konsula było wiele i na różne tematy, co jest dowodem dużego zainteresowania młodzieży Polską. Dyplomata zapewnił wszystkich, że współpraca Konsulatu z charkowską Polonią będzie wieloaspektowa, silna i owocna. Zawiązała się przyjemna i otwarta rozmowa. Pan Jan Granat z radością przyjął zaproszenie Pani Prezes do odwiedzin w Domu Polonii w Charkowie, żeby dokładniej zapoznać się z miejscowymi Polakami i zapewnił, że zrobi to w najbliższym czasie.
Kiedy uczestnicy spotkania pożegnali się z nowym konsulem i odjechał jego samochód, zwróciłem uwagę na zadowolone twarzy moich przyjaciół. Zapytani o wrażenia ze spotkania, odpowiadali: bardzo pozytywne. Zgadzam się z nimi. To człowiek ze szczerym i otwartym sercem. Dowiedziałem się, że przed Charkowem wiele lat pracował w Niemczech, co na pewno świadczy o tym, że jest także bardzo doświadczanym fachowcem. Myślę, że Charkowowi się poszczęściło: stosunki z Polską będą się nadal wzmacniać i rozszerzać.
Oleg Czernijenko









